Faworki z Samopszy Bio

 
 

Faworki z Samopszy Bio

Faworki z Samopszy Bio są naprawdę wyśmienite i kruche! Ale kuszą nie tylko wspaniałym smakiem, ale również zdrowszymi składnikami – chociażby mąką, z której są wykonane! 🙂

Mąka z samopszy, bo o niej właśnie mowa, to najstarsza odmiana pszenicy, która zapomniana ostatnimi laty wraca do łask i absolutnie w niczym nie przypomina swojej niechlubnej, mocno modyfikowanej koleżanki – czyli mąki pszennej! To właśnie gluten zawarty w mące pszennej zaburza trawienie, wywołuje stany zapalne, nadciśnienie, cukrzyce, reumatoidalne zapalenia stawów i wiele innych chorób. A tak zwany brzuch pszenny jest tylko czystym dowodem nadmiernej ilości tłuszczu wewnątrz organizmu! Oczywiście mąka z samopszy również zawiera gluten, jednak ma on zupełnie inna budowę. Tak więc może być lepiej tolerowany nawet przez osoby z różnymi uczuleniami, jednak są to bardzo indywidualne kwestie, do których radzę podchodzić bardzo ostrożnie!

Kiedy kilka lat temu wpadła mi w ręce książka pt. „Dieta bez pszenicy”, zrozumiałam, że jedząc produkty ze zwykłej mąki pszennej, bardzo sobie szkodzę. Wykluczając ją z jadłospisu, nie tylko zniknęły historie żołądkowe, ale również częste nie uzasadnione niczym bóle stawów, bóle głowy i inne dolegliwości.

Wtedy miałam już jasność, że autor książki, ma niezaprzeczalną rację! Zresztą to nie jedyna publikacja na ten temat, którą bardzo wnikliwie przeczytałam. Testując uwagi i spostrzeżenia autorów na własnym organizmie, mogłam dojść tylko do jednego wniosku – PRECZ Z MĄKĄ PSZENNĄ!
Warto więc dla lepszego zdrowia i samopoczucia, zamienić mąkę pszenną na orkiszową, z samopszy czy płaskurki, oraz na te zupełnie bezglutenowe: czyli mąkę gryczaną, ryżową, z amarantusa oraz wiele, wiele innych dostępnych na rynku! Przecież zdrowie mamy tylko jedno! 😉

No ale wracając do samej mąki z samopszy, należałoby podkreślić, że ma sporo witamin, substancji odżywczych oraz makro i mikro elementów. Za sprawą tych wszystkich wspaniałości, ziarno samopszy uznawane jest za roślinę leczniczą. Mając sporą ilość błonnika i przeciwutleniacze, hamuje proces starzenia się komórek oraz wpływa bardzo korzystnie na narząd wzroku.
Nie można też nie wspomnieć, że potrawy przygotowane na jej bazie, są niskokaloryczne dając jednocześnie uczucie sytości.

Mam nadzieję, że choć trochę przekonałam Cię do zamiany mąki pszennej na zdrowszą, np. z samopszy?
Dziś polecam przepis na Faworki z Samopszy Bio!

Faworki z Samopszy Bio

Faworki z Samopszy Bio
Przepis w skrócie

Przesiane mąki mieszam z solą i proszkiem do pieczenia. Następnie wbijam jajka, dolewam śmietanę, alkohol i dokładam masło. Zagniatam w robocie kuchennym przez chwilę, a później rękami na blacie. Na 30 minut wsadzam ciasto do lodówki. Następnie wałkuję na bardzo cienkie placki. Wycinam z nich paski i wywijam na faworki. Smażę w głębokim tłuszczu do lekkiego zrumienienia. Posypuje na ciepło pudrem.

 

Wskazówki:

  • w swoich przepisach zawsze przesiewam mąkę, napowietrzona jest po prostu lepsza 🙂
  • ciasto powinno być bardzo elastyczne i mięciutkie. Gdyby jednak lepiło się do rąk, trzeba dosypać trochę mąki.
  • do smażenia używam smalcu wieprzowego. Można też użyć smalcu gęsiego, masła klarowanego czy oleju kokosowego ponieważ są to najbezpieczniejsze tłuszcze do smażenia!. Pod wpływem temperatury nie zmieniają swojej konstrukcji, nie utleniają się i nie przechodzą w formy trans, czyli bardzo szkodliwe tłuszcze, działające niszcząco na nasz organizm, powodując miażdżyce i szereg innych chorób.
  • faworki potrafią w mgnieniu oka się usmażyć a wtedy trzeba je natychmiast wyciągać, gdyż łatwo mogą się przypalić
  • do ciasta zawsze dodaje spirytus (w ostateczności może być to ocet) dzięki temu, faworek nie wciąga tak tłuszczu, a przecież o to właśnie nam chodzi, żeby nie był zbyt tłusty:)
  • faworki zawsze wykładam porcjami na ręcznik jednorazowy do ocieknięcia z tłuszczu!

Faworki z Samopszy Bio

 

FAWORKI Z SAMOPSZY BIO – SKŁADNIKI

  • 30 dkg mąki z samopszy Bio
  • 6 żółtek z wiejskich jaj
  • 1 łyżka spirytusu lub innego alkoholu
  • ok. 40gr masła, najlepiej klarowanego
  • 3 pełne łyżki śmietany
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier puder z cukru kokosowego lub trzcinowego

oraz tłuszcz do głębokiego smażenia:

  • smalec wieprzowy 4kostki ( ewentualnie olej kokosowy, lub smalec gęsi )

 

FAWORKI Z SAMOPSZY BIO – PRZYGOTOWANIE

  • mąkę przesiewam wraz z solą i proszkiem do pieczenia, dodaje roztrzepane żółtka, łyżkę spirytusu, dwie łyżki masła oraz trzy pełne łyżki śmietany. Wszystko zagniatam w robocie kuchennym z zamontowanym hakiem (można też rękoma)
  • następnie wyciągami i zagniatam dalej rękoma, aż ciasto będzie miękkie i elastyczne, nie powinno się lepić do rąk.
  • robię z ciasta kulę i wkładam do lodówki zawinięte dokładnie ścierką na 30 minut
  • po minionym czasie, wyjmuje z lodówki i urywając po kawałku (reszta musi być nadal pod przykryciem, żeby nie wyschła) bardzo cienko wałkuje na placki. Nie trzeba podsypywać mąką, bo ciasto idealnie się wałkuje
  • placek kroje radełkiem lub nożem na paseczki
  • w środku każdego paska robię nacięcie wzdłuż, jednak nie docinając do jego końców
  • jeden z końców przekładam przez przecięcie do środka i wywijam na druga stronę
  • smażę na głębokim dobrze rozgrzanym tłuszczu, do lekkiego zrumienienia
  • wyjmuje na jednorazowy ręcznik kuchenny aby obciekły z tłuszczu i przekładam na paterę posypując cukrem pudrem kokosowym
  • postępuje tak z każdą porcją ciasta, aż do wysmażenia wszystkich faworków

Faworki z Samopszy Bio

SMACZNEGO! 🙂

 

 
 

Dodaj komentarz