Kolorowe Kluski Śląskie

 
 

Kolorowe Kluski Śląskie

Kolorowe Kluski Śląskie, to propozycja zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Są mięciutkie i wręcz rozpływają się w ustach. Podane w obecności warzyw, będą wspaniałym posiłkiem na obiad lub kolację🥰

 

Przyznam się bez bicia, że uwielbiam te kluski. Sama już nie wiem czy kocham je za smak, czy za to, że przypominają mi zarówno babcię jak i tatę. Babcia robiła najlepsze kluski na świecie, a zaraz po niej, mój tato (no dobra, moja młodsza siostra też jest mistrzynią w robieniu tych kluseczek)😊

Pamiętam jak mój tato wygładzał powierzchnię zmielonej ziemniaczanej masy, by następnie robiąc nożem znak krzyża, podzielić ją na równe 4 części. Wyciągał następnie jedną część, a w puste miejsce wsypywał mąkę ziemniaczaną. To naprawdę najprostszy sposób przygotowywania tych kluseczek. Nic nie musisz odmierzać, ani odważać. Dokładnie tyle wsypujesz mąki, ile jest pustego miejsca po jedenej czwartej ilości ziemniaków. Jeżeli chodzi o dodawanie jajek… są różne szkoły. Jedne z nich prawią, że jajka dodajemy, drugie, że nie. Ja zawsze dodaję. Oczywiście zdarzyło mi się zrobić kluseczki bez jajek i też wyszły. Jednak dla mnie są troszeczkę inne w smaku. To co jest jeszcze cudowne w tych kluseczkach, to to, że możesz je przygotować z pozostałych po obiedzie ziemniaków. Wystarczy ziemniaki dobrze ugnieść (maszynki nie ma co brudzić do niedużej ilości😁) zrobić tak jak już wcześniej opisałam i voile! Kluseczki gotowe! Kolorowe, lub nie. Jak wolisz. Jednak zachęcam do zrobienia tych kolorowych, bo dzieci je uwielbiają, a i dorosłe oko też cieszą swym kolorem, bo wyglądają obłędnie! U mnie wylądowały z cudownie pyszną pieczoną kapustą, oraz chrupiąca skórka ziemniaczaną, na które przepis podam niebawem!

To co? Lenimy się, czy robimy?😁

Wszystkiego Zdrowego dla Ciebie❤

Kolorowe Kluski Śląskie

Kolorowe Kluski Śląskie

Kolorowe Kluski Śląskie

Przepis w skrócie:

Ugotowane i obrane ze skórki ziemniaki, przekręcam przez maszynkę. Odejmuje jedną czwartą część ziemniaków, a w puste miejsce wsypuję mąkę ziemniaczaną. Następnie dodaję 2 jaka, sól i wyrabiam na jednolitą masę. Barwię sokiem z buraków i spiruliną. Robię kulki z wgłębieniem w środku i gotuję we wrzątku ok 4 minuty. Podaję na gorąco skropione oliwą i sosem sojowym w obecności warzyw.

 

Wskazówki:

  • kluski można robić z dowolnej ilości ziemniaków. Wystarczy przekręcone przez maszynkę uklepać w misce, podzielić na cztery części, jedną z nich wyjąć na wierzch masy, a w puste miejsce wsypać mąkę ziemniaczaną, dokładnie tyle, ile zajmowały ziemniaki. To najprostszy sposób, który stosowała moja babcia ( mój tato zresztą też)
  • nie każde ziemniaki nadają się na tego typu kluski. Dlatego najlepiej spytać sprzedawcę, które z oferowanym przez niego gatunków będą do tego najlepsze
  • bardzo często kupuje ziemniaki bio, gdyż obraną skórkę ( z gotowanych ziemniaków) wykorzystuje do zrobienia czegoś pysznego (przepis niebawem)
  • jeżeli chodzi o barwienie kluseczek, wszystko zależy od Ciebie. W przypadku kiedy dodasz więcej soku z burka i dokładnie wymieszasz z masą, uzyskasz jednolity kolor, (np. po soku z buraka – różowy) Jeżeli zaś dasz odrobinę i nie wymieszasz z masą równomiernie, powstanie kolorowy “marmurek”
  • jeżeli lubisz wszelakie kluseczki i makarony polecam również Obłędnie Smaczne i Proste Kremowe Spaghetti

Kolorowe Kluski Śląskie

Kolorowe Kluski Śląskie

KOLOROWE KLUSKI ŚLĄSKIE – SKŁADNIKI

opcjonalnie: sok z gotowanego buraka i spirulina do zabarwienia kluseczek

 

KOLOROWE KLUSKI ŚLĄSKIE – PRZYGOTOWANIE

  • umyte porządnie ziemniaki gotuje w skórce do miękkości
  • lekko przestudzone obieram i skórkę zostawiam, NIE WYRZUCAM, gdyż robię z niej coś przepysznego! (przepis na pyszna chrupiącą skórkę – wkrótce)
  • obrane ziemniaki przekręcam przez maszynkę do miski
  • masę ziemniaczaną uklepuje i wyrównuję od góry łopatką a następnie nożem robię od góry krzyż, czyli dzielę na 4 równe części
  • jedną z tych części ziemniaków wyciągam i kładę ja na górze masy ziemniaczanej a w puste miejsce po ziemniakach, wsypuję mąkę ziemniaczaną, dokładnie tyle, ile zajmowały ziemniaki
  • wbijam dwa jajka oraz wsypuję sól i wszystko dokładnie ze sobą łączę na jednolitą masę (razem z wyjętą częścią)
  • część ciasta lub całość, dzielę na 4 części i każdą barwię w inny sposób. By uzyskać lekki, nie równomierny kolor, dodaję odrobinę soku z buraka lub spiruliny i nie mieszam dokładnie z masą ziemniaczaną. Jeżeli zaś chcę uzyskać bardziej jednolity kolor, dodaje więcej soku z buraka (lub spiruliny) i dokładnie mieszam z masą by zabarwić całą część ciasta. Zabarwione już ciasto urywam po kawałku, robię w rękach kulkę i układam na tacy
  • na koniec końcówką łyżki drewnianej (lub wskazującym palcem) robię w każdym kluseczku wgłębienie
  • wrzucam porcjami na osolony wrzątek i od wypłynięcia kluseczek gotuje 3-4 minutki
  • podaję z pieczoną kapustą ( przepis wkrótce) oraz chrupiącą skórką ziemniaczaną ( przepis wkrótce) skropione oliwą i sosem sojowym. Pychaaaa!!!!

Kolorowe Kluski Śląskie

 

Kolorowe Kluski Śląskie

SMACZNEGO!😊

 
 

Dodaj komentarz